Rower elektryczny bez łańcucha: co się dzieje, gdy padnie bateria

Rower elektryczny bez łańcucha: co się dzieje, gdy padnie bateria

30 października, 2026 Wyłączono przez

ALSO TM-B to rower elektryczny, w którym pedały nie są połączone z tylnym kołem żadnym łańcuchem ani paskiem. Jeden z pierwszych użytkowników celowo rozładował baterię, żeby sprawdzić, czy rower utknie w drodze. Okazało się, że da się nim jechać dalej, ale tylko po płaskim terenie.

Napęd na kable zamiast łańcucha

W TM-B pedałowanie nie obraca koła mechanicznie. Wytwarza prąd, a koło napędza silnik w tylnej piaście. Dzięki temu rower może elektronicznie symulować biegi, a w wersji Launch Edition oferuje też tryb wspomagania Level 10, który potrafi zwielokrotnić siłę rowerzysty nawet dziesięciokrotnie. Wadą jest brak klasycznego napędu, na którym można by polegać po wyczerpaniu baterii.

Wspomaganie wyłącza się etapami

Aaron Draczynski, właściciel wersji Launch Edition, zaczął test od 31% naładowania. Rower stopniowo ograniczał maksymalny poziom wspomagania:

  • między 23% a 13% maksimum spadło z poziomu 8 do 5,
  • przy 10% dostępny był poziom 4, przy 8% poziom 3, a przy 5% poziom 2,
  • chwilę później został już tylko poziom 1,
  • przy 4% zwykłe wspomaganie zniknęło całkowicie.

Wtedy pojawiły się też dziwne objawy. W trybie ręcznym rower zaczął sam zmieniać przełożenia, kilka razy na sekundę, mimo że rowerzysta nie dotykał manetki. Warto pamiętać, że biegi w tym modelu to tylko oprogramowanie, które ma nadać pedałowaniu odpowiedni opór.

„Infinite Turtle Mode”, czyli jazda na własnych nogach

Na wyświetlaczu pojawił się symbol nieskończoności i rower przeszedł w tryb, który właściciel nazwał „Infinite Turtle Mode”. System nie korzysta wtedy z zapasu energii w baterii, tylko przepuszcza prąd wytworzony przez pedałowanie przez elektronikę do silnika. To zasada podobna do latarek na korbkę, które świecą, dopóki ktoś kręci.

Na płaskim odcinku sprawdzało się to nieźle. Opór przypominał jazdę zwykłym rowerem na czwartym biegu, a tempo dało się utrzymać. Na podjeździe było znacznie gorzej, bo rower sprawiał wrażenie zablokowanego na siódmym lub ósmym biegu. W tym trybie nie działa ręczna zmiana przełożeń, więc nie można wybrać lżejszego biegu. Draczynski określił powrót przez pagórkowatą okolicę jako „prawdziwie wyczerpującą mękę”. Nie działało też zdalne blokowanie i odblokowywanie roweru w aplikacji, chociaż ekran dotykowy na rowerze pozostał sprawny.

Rozładowanie w garażu to osobny kłopot

Bardziej niepokojąca była sytuacja z garażu. Rower stał tam niepodłączony do prądu z naładowaniem około 70%. Następnego wieczoru bateria miała 40%, a dzień później już 18%. Potem pojawiły się komunikaty „Bike issue detected” i „Install battery to ride”, choć akumulator był na swoim miejscu. Ładowanie nie ruszało, a baterii nie dało się wysunąć standardową procedurą. Pomógł dopiero fizyczny przycisk resetu pod ramą.

Właściciel podejrzewa, że rower stale szuka sieci komórkowej, której w garażu brakuje, i dlatego tak szybko traci energię. To tylko domysł, a nie potwierdzona przyczyna. Nie wiadomo więc, czy to problem jednego egzemplarza, czy usterka oprogramowania, którą producent może naprawić aktualizacją.

Co z tego wynika dla polskich rowerzystów

Z artykułu nie wynika, czy TM-B jest lub będzie sprzedawany w Polsce. Wnioski mają jednak szersze znaczenie. Im bardziej rower zależy od elektroniki, tym poważniejsza jest awaria zasilania. W zwykłym e-rowerze z rozładowaną baterią można jechać jak na ciężkim rowerze, w TM-B możliwości są dużo mniejsze.

Przy zakupie drogiego roweru elektrycznego warto sprawdzić, co obejmuje ubezpieczenie. Chodzi o assistance rowerowe (czy pokrywa holowanie lub transport roweru po awarii, także po rozładowaniu baterii), o ochronę od kradzieży i o limity dla sprzętu elektrycznego. Pomocne bywa też OC w życiu prywatnym, jeśli rowerzysta spowoduje szkodę. Zakres i wyłączenia różnią się między polisami, dlatego trzeba je przeczytać w ogólnych warunkach ubezpieczenia.

Źródło: Electrek – „Someone ran Rivian’s pedal-by-wire e-bike out of battery and things got weird”